Formularz wyszukiwania

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

100 lat „Zasłużonego dla Powiatu Grójeckiego”

Data: 08.11.2019 r., godz. 08.00    426
5 listopada w Warszawie odbyła się uroczystość 100 urodzin Pana Ryszarda Ruszkowskiego, który posiada tytuł „Zasłużony dla Powiatu Grójeckiego”. W tym niecodziennym wydarzeniu wziął udział Członek Zarządu Powiatu Andrzej Zaręba.
100 lat „Zasłużonego dla Powiatu Grójeckiego”

5 listopada w Warszawie odbyła się uroczystość 100 urodzin Pana Ryszarda Ruszkowskiego, który posiada tytuł „Zasłużony dla Powiatu Grójeckiego”. W tym niecodziennym wydarzeniu wziął udział Członek Zarządu Powiatu Andrzej Zaręba. Wręczył on jubilatowi w imieniu własnym oraz Zarządu Powiatu na czele ze Starostą Krzysztofem Ambroziakiem oraz Przewodniczącym Januszem Karbowiakiem specjalny list gratulacyjny, okolicznościowy medal z okazji 20-lecia Powiatu Grójeckiego, kosz pięknych jabłek grójeckich oraz suweniry z Powiatu oraz Stowarzyszenia Sady Grójeckie.

W uroczystości ponadto udział wzięli m.in. władze dzielnicy w której od wielu lat mieszka jubilat - Dzielnicy Warszawa Ochota z Burmistrz Katarzyną Łęgiewicz na czele, władze Stowarzyszenia Geodetów Polskich, Środowiska Żołnierzy AK IV Obwodu Warszawa Ochota, Przedstawiciele Fundacji Państwa Podziemnego oraz liczna grupa przyjaciół. Oczywiście oprócz wspólnego odśpiewania „200 lat” nie zabrakło szampana i niecodziennego bo geodezyjnego tortu.

Ryszard Ruszkowski urodził się w Lewiczynie w 1919 roku i przez pierwsze 30 lat swojego życia mocno związany był z Powiatem Grójeckim gdzie uczył się w miejscowych szkołach, w czasie okupacji działał w AK Obwód „Głuszec” i gdzie po wojnie w Starostwie Powiatowym w Grójcu rozpoczynał swoją karierę zawodową…

(Fot. Piotr Kocewiak, Mariusz Twardowski)


Mgr inż. Ryszard Ruszkowski urodził się 5 listopada 1919 r. w miejscowości Lewiczyn. Matka Ryszarda zajmowała się wychowywaniem 6 dzieci i prowadzeniem gospodarstwa domowego, natomiast ojciec był organistą w miejscowym kościele. Szkołę powszechną rozpoczął Ryszard w Lewiczynie, gdzie uczęszczał do 1 i 2 klasy, natomiast naukę w 3 klasie kontynuował w Nowym Prażmowie z uwagi na zmianę miejsca pracy ojca. Po ukończeniu trzy klasowej szkoły powszechnej w Nowym Prażmowie, od klasy 4 przeniósł się do Grójca. W tym mieście, w roku 1938, ukończył również naukę w Prywatnym Gimnazjum im. Piotra Skargi, otrzymując tzw. małą maturę. Od września 1938 r rozpoczął naukę w dwuletnim liceum w Dęblinie. Niestety wybuch 2 wojny światowej uniemożliwił zdanie matury i rozpoczęcie nauki w dęblińskiej Szkole Lotniczej a więc w pierwszych dniach września Ryszard powrócił z Dęblina do domu rodzinnego w Grójcu. Działania wojenne na terenie powiatu grójeckiego w sposób naturalny uaktywniły zaangażowanie Ryszarda w „Szarych Szeregach” a następnie, od 1 stycznia 1940 r., w Związku Walki Zbrojnej Armii Krajowej. Przydzielony został w Okręgu Grójec do Obwodu „Głuszec” z pseudonimem „MIESZKO”. Pierwsze zadania wykonywał jako łącznik Oddziału między Grójcem a Warszawą. Meldunki doręczał osobie zatrudnionej w banku PKO przy ul. Targowej. Za namową starszego brata będącego studentem prawa na Uniwersytecie Warszawskim, Ryszard zainteresował się geodezją i od 1 września 1940 r. rozpoczął naukę w Państwowej Szkole Budownictwa II stopnia, na Wydziale Miernictwa. Po dwóch latach nauki, w dniu 20 lipca 1942 r., Ryszard złożył, z wynikiem pozytywnym, egzamin ostateczny przed komisją, której przewodniczył prof. Edward Warchałowski a członkiem tej komisji był m.in. doc. Stanisław Kluźniak, i uzyskał prawo używania tytułu technik mierniczy. Po otrzymaniu dyplomu technika, jesienią 1942 r. Ryszard został skierowany przez dowódcę Obwodu „Głuszec” do Szkoły Podchorążych Armii Krajowej, którą ukończył wraz z pięciu innymi żołnierzami w roku 1943 ze stopniem kaprala podchorążego. Kierownikiem kursu był por. Edmund Świtalski (ps. Marek). Wykłady odbywały się w Grójcu przy ul. Rynek i ul. Szpitalnej natomiast ćwiczenia żołnierzy prowadzone były w lasach majątku Machnatka. Egzamin kwalifikacyjny do uzyskania stopnia kaprala podchorążego przeprowadzony został nocą w gajówce majątku Machnatka, przy bacznie strzeżonych okolicach gajówki przez oddziały żołnierzy AK. Po ukończeniu Szkoły Podchorążych Ryszard został skierowany do Oddziału dowodzonego przez ppor. Stanisława Wiśniewskiego (ps. Morski). Do zadań Oddziału należały akcje sabotażowo – dywersyjne likwidujące dostawy żywności i uzbrojenia dla Niemców, przeprowadzane na terenie powiatu grójeckiego, oraz zapewnienie bezpieczeństwa drukarni zakonspirowanej we wsi Grudzkowola. Do najbardziej spektakularnej akcji zbrojnej, w której uczestniczył Ryszard w nocy z 26 na 27 marca 1944 r. wraz z Oddziałem Stanisława Wiśniewskiego a także innymi Oddziałami Obwodu „Głuszec” należy zaliczyć uwolnienie więźniów Gestapo przetrzymywanych w budynku „Caritas” w Grójcu. Akcja ta zakończyła się pełnym sukcesem gdyż wszyscy więźniowie zostali uwolnieni i przewiezieni w bezpieczne miejsca poza Grójec i żaden z grupy ok.100 żołnierzy AK uczestniczących w akcji nie zginął. Na terenie Grójca stacjonowało ok. 350 żołnierzy niemieckich. Powodzenie akcji odbicia uwięzionych żołnierzy Armii Krajowej, przeprowadzonej przez stosunkowo niewielką grupę żołnierzy AK, polegało na całkowitym zniszczeniu łączności telefonicznej wszystkich lokalizacji w Grójcu, w których stacjonowało gestapo jednocześnie z atakiem na więzienie w piwnicach budynku „Caritasu”. Brak łączności, w środku nocy, nie pozwolił Niemcom ochraniającym więzienie na ściągnięcie pomocy z zewnątrz. Po wybuchu powstania warszawskiego Ryszard został skierowany do przetransportowania żołnierzy i broni pod Warszawę. Pierwszy „transport” z Mogielnicy, ok. 10 żołnierzy wraz z karabinami, granatami i bronią krótką, został doprowadzony w okolice Tarczyna i zakwaterowany we wsi Suchodół. Kolejne grupy żołnierzy i uzbrojenia rozlokowane zostały również w pobliskich wsiach. W rezultacie powstał duży oddział liczący około 100 żołnierzy, przygotowany na wsparcie walczących powstańców Warszawy, wyposażony w tabor konny, broń maszynową długą i krótką oraz granaty. Oddział z takim uzbrojeniem, podążając na pomoc powstańcom, zaczął kierować się z okolic Tarczyna na północ w kierunku Warszawy. We wsi Krakowiany oddział zatrzymał się pod lasem. Tu przyszedł rozkaz przerwania marszu. Dowództwo przez długi czas naradzało się jakie podjąć dalsze decyzje. W godzinach popołudniowych wydano rozkaz rozwiązania oddziału. Nieujawnione zostały powody stanowiące przyczynę przerwania marszu na pomoc walczącym w Warszawie powstańcom i rozwiązania oddziału. Istnieje prawdopodobieństwo, iż jednym z istotnych powodów rozwiązania oddziału była informacja, która dotarła do dowództwa o złym stanie uzbrojenia będącego na wyposażeniu oddziału. Za przyjęciem jako wiarygodne takiego uzasadnienia przemawia fakt wydania przez dowódcę rozkazu, po rozwiązaniu oddziału, wypróbowania broni, która była na wyposażeniu. Najbardziej niezawodne okazały się granaty. Natomiast amunicja do broni, będąca na wyposażeniu Ryszarda, tylko w 50% okazała się niezawodną. Podobna sytuacja z amunicją występowała u pozostałych żołnierzy oddziału. Działalność partyzancka Ryszarda w okresie okupacji niemieckiej nie przeszkadzała mu w kontynuacji kształcenia zawodowego. Nauka w Państwowej Szkole Budownictwa zakończona uzyskaniem dyplomu technika mierniczego rozbudziła u Ryszarda zainteresowanie geodezją co przyczyniło się w październiku roku 1943 do podjęcia studiów w utworzonej w roku 1942 Państwowej Wyższej Szkole Technicznej. Szkoła ta, stanowiąca okupacyjną namiastkę Politechniki Warszawskiej, w latach 1942 – 1944 uruchomiła 5 wydziałów, w tym Wydział Mierniczy kierowany przez prof. Jana Piotrowskiego. Przyjęcie do szkoły poprzedzone było trudnym egzaminem gdyż ilość zgłoszonych osób, w tym byłych studentów P.W. znacznie przekraczała możliwości lokalowe i dydaktyczne szkoły. Ryszard szczęśliwie zdał egzamin wstępny i pomyślnie zaliczył cztery semestry studiów, choć nie łatwo było mu pogodzić uczestniczenie w wykładach i zajęciach praktycznych na uczelni z obowiązkami spoczywającymi na żołnierzu Armii Krajowej. Wielokrotnie o planowanych akcjach dywersyjnych czy też zbrojnych oddziału dowiadywał się od kuriera z wyprzedzeniem, które pozwoliło mu tylko na zabranie tego czym w danej chwili dysponował i najbliższym pociągiem kolejki udawał się do wskazanego miejsca. Powrót do zajęć na uczelni następował po dwóch czasem trzech dniach, co oczywiście wiązało się z potrzebą uzupełnienia wykładów i zaliczenia ćwiczeń w dodatkowym terminie. Po reaktywowaniu Politechniki Warszawskiej w styczniu 1945 r. Ryszard przyjęty został na piąty semestr Wydziału Geodezji a studia ukończył w roku 1948 otrzymując dyplom magistra, inżyniera geodety. Pracę zawodową rozpoczął bezpośrednio po ukończeniu studiów w Referacie Pomiarów Starostwa Powiatowego w Grójcu. Po kilku miesiącach otrzymał propozycję pracy w Głównym Urzędzie Pomiarów Kraju, w którym prof. Edward Warchałowski – Prezes Urzędu, kompletował zespół wykonawczy specjalistów w związku z rozpoczynającymi się pracami związanymi z odbudową zniszczonej działaniami wojennymi sieci geodezyjnej odniesień przestrzennych. 4 maja 1949 roku Ryszard został zatrudniony w Zarządzie Centralnym GUPK w Warszawie przy pracach projektowych triangulacji wypełniającej. W roku 1950 z Głównego Urzędu Pomiaru Kraju wyodrębnione zostało Państwowe Przedsiębiorstwo Geodezyjne, które przejęło specjalistów i zadania wykonawcze związane z zakładaniem sieci triangulacyjnej na terenie całego kraju. W przedsiębiorstwie tym przez cały czas jego funkcjonowania Ryszard kierował pracami terenowymi zespołów obserwacji sieci geodezyjnej poziomej I rzędu, sieci wypełniającej i zagęszczającej a także Wydziałem Projektów. Od roku 1970 do 1 marca 1972 r. kierował pracami terenowymi obejmującymi obsługę geodezyjną budownictwa drogowego oraz budownictwa przemysłowego w Niemczech. W pierwszym etapie była to obsługa geodezyjna wiaduktów drogowych budowanych z prefabrykatów żelbetowych natomiast w drugim etapie obsługa geodezyjna budowy fabryki porcelitu w Ilmenau. Po powrocie do kraju kierował grupą pomiarową wykonującą obserwacje geodezyjne sieci triangulacji zagęszczającej. W roku 1974 wyjechał powtórnie z kraju, tym razem do Libii gdzie podczas rocznego kontraktu wykonywał pomiary realizacyjne projektów drogowych. Zakończenie kontraktu libijskiego Ryszarda i powrót do kraju zbiegło się czasowo z reorganizacją państwowych przedsiębiorstw geodezyjnych. Od 1 stycznia 1976 r., w wyniku połączenia Państwowego Przedsiębiorstwa Geodezyjnego, Państwowego Przedsiębiorstwa Fotogrametrycznego i Warszawskiego Okręgowego Przedsiębiorstwa Mierniczego, powstało Państwowe Przedsiębiorstwo Geodezyjno – Kartograficzne, w którym Ryszard kontynuował pracę zawodową na stanowiskach kierowniczych w wykonawstwie prac terenowych a także nadzorował prace pomiarowe zespołów terenowych do przejścia na emeryturę w kwietniu 1980 r.