|
Grójeckie Spotkania Regionalne |
|
|
|
|
Wpisał: Małgorzata Dusza
|
|
02.03.2010. |
W dniu 1 marca 2010 r. kolejnym tematem Grójeckich Spotkań Regionalnych była Fundacja ks. Piotra Skargi. Wykład na ten temat wygłosił historyk dr Remigiusz Matyjas.
Prelegent zaczął od wyjaśnienia, co rozumiano pod pojęciem xenodochium. Był to przytułek dla ubogich i żebraków. Takie zakłady opiekuńcze” istniały w przeszłości przy parafiach rzymskokatolickich, przeważnie w miastach, a potem często także na wsiach. Na naszym terenie funkcjonowały w Goszczynie, Grójcu, Jeziorce, Lewiczynie, Warce.
Piotr Skarga choć nie mieszkał w Grójcu, pamiętał o swym rodzinnym mieście i przeznaczył w testamencie pewną kwotę na przytułek, w którym swe miejsce miało znaleźć przynajmniej 20 ubogich. Wykonawcą testamentu był Andrzej Bobola, który realizują wolę zmarłego zakupił dobra we wsiach Sadków i Wólka Sadkowska. Dochody z nich miały być przeznaczone na potrzeby zamieszkujących przytułek. Opiekunami fundacji miał być Jan Skarga Powęski, miejscowy proboszcz oraz burmistrz.
Czy zrealizowano dzieło Skargi? Niestety, liczba dwudziestu pensjonariuszy nie została osiągnięta. Nie zawsze zapewniano też im przewidziany wikt. Przeniesienie się opiekuna fundacji Jana Skargi Powęskiego do Racławic spowodowało zaniedbanie jego obowiązków względem przytułku. Dobra fundacji zlały się z kościelnymi w jedno. W latach dwudziestych XIX wieku natrafiono na zapis Skargi. Ustanowiono Radę Szczegółową dla Szpitala w Grójcu. Jej staraniem i dzięki ofiarności społeczeństwa zakupiono plac i wybudowano budynek szpitalny, któremu w 1857 roku, na cześć Skargi nadano imię św. Piotra. Jednak powstał problem. Była to placówka lecznicza, a nie opiekuńcza, jak chciał Skarga. Dopiero w 1879 roku wybudowano przy ulicy Wojskowej w Grójcu piętrowy, murowany Dom Schronienia dla ubogich i kalek. Na piętrze znajdowała się sala przeznaczona na koncerty i przedstawienia, z których czerpano pieniądze na cele charytatywne. Podczas I wojny światowej Niemcy urządzili tu szpital. Po ustąpieniu Niemców opracowano nowy statut i w wyniku prężnej działalności wikt znalazło 18 ubogich. Minęło zatem prawie 400 lat, nim spełniła się wola fundatora.
Wykład pozwolił młodzieży zrozumieć różnicę między szpitalem w Grójcu, a domem schronienia, o który zadbał Skarga w swym testamencie.
M. Krawczak, MGBP w Grójcu |